Link :: 03.02.2006 :: 16:27
Chwytam za jedną z pasteli. Przyglądam się jej z niemym zachwytem. Jest zielona. Ten odcień - soczysty, pełen życia. Spoglądam za okno, ale widzę tylko śnieg, lód i szare barwy skąpane w lekkim, zimowym słońcu. I na co to komu? Ten... podziw?

Tym literackim wstępem nie mam wam w sumie nic ciekawego do zakomunikowania. W Waraszawie nadal mróz, za oknem biały puch, a w domku ciepło Z głośników sączy się gitara Godsmacka, rockowa i ku memu zdziwieniu nieco... folkowa? Co się dzieje na tym świecie... Fakt faktem jednak, że płyta *The Other Side* jest wprost genialna! Króciutka, ale jakże udana. Moja dracena - niewzruszona w swej posturze - smukła, chłodna. Zerkam na nią z lekkim niesmakiem. Marszczę brwi bo taka ostatnio moda i powiadam: *Droga Draceno! Czymże ja ci zawiniłam!? Patrzysz na mnie jak na wroga!!!*. Nie odpowiada mi co sprawia, że moja irytacja pogłębia się znacznie...
Podejmuje kolejną próbę nawiązania dialogu z draceną. Zakończyła się klęską, dostałam wilgotnym liściem po twarzy i zamilkłam zszokowana tym wybuchem agresji. Nie przeczę - należało mi się. Nie napiszę za co bo na to nie pora, ani nie sądzę by to kogokolwiek zainteresowało. Kolejne ukradkowe spojrzenie, ale nie odważe się wypowiedzieć nawet słowa! Wygląda na to, że mam przechlapane.

W szkole jak to w szkole. Nie dzieje się nic godnego uwagi. Korytarze roją się od gangsty pokroju mniejszego i większego zarazem, a ja z łzą w oku wspominam mroczne zaułki Los Santos z GTA, gdzie panowie z obrzynami i maszynkami chodzili względnie spokojnie. Z umiarem też gwałcili, porywali, zabijali... To tyle.
Napiszę więcej tym razem. Zdobędę się na ten gest. Mury budynku wznoszą mi się nad głową w całej swojej krasie. Ten kolor jest ohydny, ale co tam. Wewnątrz lepiej nie jest. Rzucają się na mnie - niczym wygłodniałe hieny! Ktoś ma pretensje, że zajmuje się rysowaniem ktoś inny chwali mnie za to i me imie w niebiosa śle! A ja dostaje załamania nerwowego gryząc z niepokojem paznokcie. Na kolanach, pod pomazaną ławką trzymam *swój nieśmiertelny zeszyt*. Oczy za szkłami okularów patrzą na mnie z chęcią zabijania, wyjmuje mój dywan. Ona pewnie pomyślała, że zamierzam się modlić, ale nie... Chodzi o książkę, cni panowie i panie. O książkę! Zagłębiam się po raz setny w wiersze perskich poetów. Mam w nosie wszystkie te protony, elektrony i neutrony (mijam się z prawdą?). I chyba tu należy zakończyć wywód o sprawach szkolnych...

Niektórym dziękuję za pocztówki, innym za komenty, Ultowi/MasterChiefowi/Scorpionkowi/Vulcanowi za to, że są...

A pozdrawiam wszystkich!!!
Komentuj(33)


Link :: 09.02.2006 :: 17:43
Dzisiejsza notka długa nie będzie Bo też nie wydarzyło się nic godnego uwagi. Za to - zamieszczę jakąś swoją pracę, kto wie? Może wam przypadnie do gustu

Portret jednej z moich ulubionych postaci XD

Parę moich wierszy:

"Zniewoliłeś skrzydłami"

Gubię się już w gąszczu mrocznych myśli
Nie rozumiesz?... Zniewoliłeś mnie!
Niech pragnienie nocą ci się przyśni
Krzyczę, co?... Bóg jeden tylko wie.

Szponami rozrywałam wiele gardeł
Na życzenie, na Twą prośbę i na gest
Ja nieszczęsna, zwiedziona podłym mordem
Spytasz: "Miłość?"... Spojrzę i odpowiem: "Jest...".

Teraz rozkazałeś, zdrajco... ukochany...
Zabić ostatniego złego na Twej drodze
Tak jak los wśród Czasu zapisany
Chodź wiedziałam - On Cię potraktuje srodze

Te trzy strzały, moje skrzydła znikły
Byłam wolna, patrząc, płacząc, tuląc Ciebie
Ogień życia - i płomienie w oczach nikły!
Nacze cienie na wieczornym były niebie...


Moja Wyspa >>>

Wyspa jest jakimś wyidealizowanym stworem
Jakąś podłą myślą, mistyfikacją, fantomem

Rozprasza moje intencje,
kolorem duszy doświadczonego marynarza
Marznę na jej równinach, tymi liśćmi pozbawia
mnie młodości
Wyspa uparcie dąży do celu, gdzieś ku wodospadom
bezmyślnie różowym
Ja nieszczęsna na tych krańcach świadomości
Zakładam okulary ze szkłami barwy pomarańczy
i przeżywam, nękana, kolejne sześć lat.


Tylko się nie śmiać To wiersz miłosny... Ale nie napiszę do kogo

"Niezbyt udane Porównanie"

I o czym napisać?
Co dać na wstępie?

Powiem krótko - głupie serce
Nie będę się wściekała...
Nie chcę dłużej żyć w udręce
Bo to nudne z mała
Ja - lekko obłąkana
A ty - taki miły
Wiem... żadne porównania
Ale dodają mi siły

Zerknę za siebie
Nic nie zobaczę
Uśmiechnę do Ciebie
Sercu wybaczę

Bo mogę je usprawiedliwić...

I o czym napisać?
Jak rozwinąć swe myśli?

Teraz usiadłam wygodniej
Z odwagą prostuje palce
Zrobiło się nieco chłodniej
Okno! I po krótkiej walce...:
Chyba przymarzło, o boże
Jutro otworzyć się nie da
Potraktować je młotkiem, może?...
Zaczynam pisać - to gra...

Teraz już nie zbocze z tematu
Ni okna, ni drzwi... nie ważne!...

O czym to ja...? O uczuciu?
Oklepane, to mocno, niestety
Poddałam się temu zatruciu
Przyznałam się wreszcie, o rety!

I o czym napisać?
Jaka puenta tego wszystkiego?

A na koniec będzie początek
Byście się nieco zdziwili
Nim, więc stracę ten wątek
Kolejny wers czas umili
Ja - dość dziwna osoba
Zaczęłam dziś myśleć poważnie...
Bo to mnie dotknęła choroba
A objawia się dość wyraźnie

Nie przeczę - ciekawe doznanie
Patrzeć w okno nieprzytomnie
Boże... na tym polega kochanie!
By poświęcić się ogromnie
I chyba skończę wywody
Zaczynam wymyślać bzdury
Potrzeba mi trochę ochłody...

Nie! Nie! Nie!

Wiem, że to są bzdury!
Ale napiszę jak Kaszmarski!
Runą te cholerne mury!

I by stało się co przewidziane...

KONIEC


Pozdrawiam i dzięki za komentarze. Pozdrawiam!
Komentuj(29)


Link :: 25.02.2006 :: 12:53
Nareszcie zebrałam się w sobie by napisać nową notkę... Sporo czasu minęło od poprzedniej, więc nie będę dłużej zwlekać i wreszcie naskrobię coś aktualniejszego.
Nie przeczę - jest lepiej! Dotychczas moje życie składało się na pasmo jakiś niedorzeczności, a teraz całkiem ciekawie się porobiło Nie twierdzę oczywiście, że jest idealnie - nadal mam pewne problemy ze swoją osobowością artysty, hehehe... Ale staram się nie tłumić tych emocji w sobie!!! Raz a dobrze nawrzeszczałam sama na siebie i to dało niezłe rezultaty. Teraz mogę spokojnie tworzyć, a jednocześnie jakoś współistnieć z otaczającym mnie światem. Taki układ jest na rękę obu stronom.
Samopoczucie mi sprzyja. W *Moim Nieśmiertelnym Zeszycie* przybyło kilka cennych stron poświęconych mojej ulubionej mandzie i anime - *Inu-Yasha* Ostatnio mam niezłą faze na przygody pół demona, a pół człowieka... tego biało włosego bishonena o psich uszach Ale nie będę się rozpływała... O tym na koniec jeszcze XD

Za oknem słonecznie - zbliża się wiosna. Mamy już prawie koniec miesiąca, więc i 21 lipca 2006 zmierza do mnie wielkimi krokami!!! Strasznie się cieszę! Piraci z Karaibów 2 - mam ogromne oczekiwania względem tego filmu!!! Jestem przekonana, że Johnny Depp zagrał rewelacyjnie, ale stresuje się na samą myśl, że mogli zepsuć fabułę, scenariusz czy muzykę... grrrrr...
21 wypadają także urodziny mojej siostry - mam nadzieje, że moi rodzice puszczą mnie wieczorem, bo chcę iść na premierę

Miałam dostać *Prince of Persia: The Two Thrones* w parę dni po premierze, a tym czasem czekam i tęsknie, a gierki nie ma... buuuu.... Dobrze, że przeszłam wcześniej i mój ból nie jest aż TAK dotkliwy... ale i tak jestem wściekła na polski wydział CENEGI, mam nadzieje, że przyślą soundtrack!!!

Zaczęłam czytać *Krzyżaków*, kompletnie nie rozumiem wszystkich tych którzy narzekają na trudność w czytaniu owej książki. Dla mnie jest prosta, szybko mija przy niej czas. Ma także jako taką fabułe - nawet miejscami ciekawą. Dlatego nie oceniam surowo dzieła Sienkiewicza - a kiedy skończę, wypowiem się jakoś *dogłębniej*

Teraz czas na pozdrowienia. Ten blog ma już ponad rok - rok i dwa miesiące prawie... Szybko leci czas... W sumie moja strona przeżywała już wzloty i upadki, często nie miałam wolnej chwili na jej prowadzenie, innym razem notki ukazywała się regularnie... Podziękuję teraz Ani, z którą przez ostatnie 3 miesiące, w pocie czoła pracujemy nad dość niezwykłym projektem, którego celu i wiążących się z nim poświęceń - nie zdradzę. Może to być, albo OGROMNY SUKCES albo straszliwa porażka... :/ Trochę się boję, ale chcę wierzyć, że wszystko się uda!
Teraz przyszła pora na mojego przyjaciela Daniela. Należy mu się szczególny szacunek i wdzięczność za jego pracę, zupełnie bezinteresowną - dzięki Ci! Dzięki, dzięki, dzięki! Nigdy byśmy sobie bez Ciebie nie poradziły - ja i Ania!!!
Dla Madzi S., za męczenie mnie na gg Wybacz, że mam tak niewiele czasu dla Ciebie - pochłaniają mnie ważne zadania...
Dla Jasmine - mimo, że nie rozmawiamy ostatnio tak jak kiedyś... mam nadzieje, że u Ciebie i Jacka wszystko w porządku!!!
I wreszcie dla Artura... on wie czego ja bym mu życzyła :* W każdym razie nie przejmuj się... co było - minęło... ważne, że jesteś ze mną... :*

Dla wszystkich kochanych osób z FW i forum... Buziaki i serdeczne pozdrowienia!!!!

Kwiat

Ps. I na koniec parę rzeczy bliskich memu sercu... XD XD

Od dołu: Ten chłopak z psimi uszami i długimi, białymi włosami to Inu-Yasha (Psi-Demon, w tłumaczeniu z japońskiego). Dalej po kolei: Miroku - młody mnich o dość dziwnych zainteresowaniach, ale to trzeba przeczytać... hehehe , Kagome - w sumie ukochana głównego bohatera, obok niej mały chłopiec z lisim ogonem to Sippou, a na końcu stoi Sango. Chociaż tego nie widać - na ramieniu trzyma kota o dwóch ogonach, imieniem Kirara.



I jeszcze parę pojedynczych fotek





I raz jeszcze... Inu-Yasha:



Kagome:



And group (last):



Ukazał się także nowy plakat *Piratów z Karaibów 2*...



Ufff... sporo tego wyszło XD Zapraszam do czytania notki i komentowania wszystkiego !!! Pozdrawiam raz jeszcze!!!
Komentuj(20)








Grafikę i HTML wykonała: Kaileena_Farah Wszystkie prawa zastrzeżone!!!




Szerzej znana, jako KaileenaFarah.
Moje gg: 7418011


2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń



Teledyski

"Californication" (RHCP)
"Dani California" (RHCP)
"By the Way" (RHCP/Live!)
"I Could Have Lie" (RHCP/Live!)
"Out in LA/1985!" (RHCP/Live!)
"Brandy" (RHCP)
Concert! (RHCP/Live!)
"Otherside" (RHCP/Live!)
"Desecretion Smile" (RHCP)
"Suck my Kiss" (RHCP)
"If you have to ask" (RHCP/Live!)
"By The Way" (RHCP)
"Can't Stop"(RHCP)
"Otherside"(RHCP)
"The Zephyr Song"(RHCP)
Clip reklamowy (super/RHCP)
"Snow" (RHCP/Live!)


Moje zainteresowania...

MOJE FORUM
Filmweb
Oficjalna str. Red Hot Chili Peppers
Adrian Belew
Porcupine Tree
Prince of Persia
Elfwood


Moje rysunki...

Książę Persji (paint)
Portret Shaheena
Jack Sparrow
Dziewczyna z Perłą
Portret Johna Frusciante
Syd Barrett
Gilmour, Mason, Wright (niedokończone)
David Gilmour
Dragon
Plant&Page
Bono
K. i K.
Kamil (...)

Gdzie szukać...

GOOGLE
ONET
wp-wirtualna polska
INTERIA

Co czytam...

Padalec :)
Blog Aneci :)
Lipek :)
Aniołek :)
Madzia S.
Kliknij
Agama :)
Cukiernik :)
Carlotta :)
Cyrk?...
Encore
Edzia!
Ktosiulka
Nimrodelka ;)
Ailene
Muminki!
Ola
Monika
Pentagram
Gabrysia
Malomi!


Red Hot Chili Peppers



Anthony Kiedis- wokalista.



John Frusciante - gitarzysta (mój mistrz)



Chad Smith - perkusista.



Flea - basista.

Blogers.pl


*Stadium Arcadium*

Bells around St. Petersburg
When I saw you
I hope I get what you deserve
And this is where I find
Smoke surrounds your perfect face
And I*m falling
Pushing a broom out into space
And this is where I find a way


The stadium arcadium
A mirror to the moon
I*m forming I*m warming
State of the art
Until the clouds come crashing!


Stranger things have happened
Both before and after noon
I*m forming I*m warming
Pushing myself
And no I don*t mind asking!
Now


Alone inside my forest room
And it*s storming
I never thought I*d be in bloom
But this is where I start
Derelict days and the stereo plays
For the all night crowd
That it cannot phase
And I*m calling


The stadium arcadium
A mirror to the moon
I*m forming I*m warming
State of the art
Until the clouds come crashing!


Stranger things have happened
Both before and after noon
I*m forming I*m warming
Pushing myself
And no I don*t mind asking!
Now


Tedious weeds that the media breeds
But the animal gets what the animal
Needs
And I*m sorry


And this is where I find
Rays of dust that wrap around
Your citizen
Kind enough to disavow
And this is where I stand


The stadium arcadium
A mirror to the moon
I*m forming I*m warming
State of the art
Until the clouds come crashing!


Stranger things have happened
Both before and after noon
I*m forming I*m warming
Pushing myself
And no I don*t mind asking!
Now

The stadium arcadium
A mirror to the moon
I*m forming I*m warming
State of the art
Until the clouds come crashing!


Stranger things have happened
Both before and after noon
I*m forming I*m warming...to you



*Dani California*

Gettin' born in the state of Mississippi
Papa was a copper
and mama was a hippie
In Alabama she would swing a hammer
Price you gotta pay
when you pick the panorama
She never knew that there was
anything more than poor...
What in the world?
What does your confidant take me for?


Black bandana, sweet Louisiana
Robbin' on a bank in the state of Indiana
She's a runner, rebel and a stunner
Hunt em everywhere
sayin baby whatcha gonna
Lookin' down the barrel
of a hot metal 45
Just another way to survive...


(Chorus) -
California, rest in peace
Simultaneous release
California, show your teeth
She's my priestess, I'm your priest,
yeah, yeah!


She's a lover baby and a fighter
Should of seen her coming
when it got a little brighter
With a name like Dani California
Day was gonna come
when I was gonna mourn ya
A little lotus,
she was stealin' another breath
I love my baby to death


[Chorus]

Who knew the other side of you?
Who knew that all this time to prove?
Too true to say goodbye to you
Too true too say say say...


First to fade her gifted animator
One for the now
and eleven for the later
Never made it up to Minnesota
North Dakota man was
a gunnin' for the quota


Down in the badlands
she was savin' the best for last
It only hurts when I laugh...
Gone too fast..


[Chorus 2x]