Link :: 01.02.2005 :: 12:39
Cze
Dwie sprawy. Nie będę mogła pisać przez ten tydzień (chyba, że dorwę się do kompa w jakiś niewyjaśnony sposób...). Druga sprawa to rewia była spox, a poza tym nie mam chyba o czym pisać. Wszelakie zawody miłosne idą jak zwykle w niepamięć...no może nie zawsze... Wpisujcie się do księgi i dawajcie komenty, oki????
Kwiatek
Komentuj(5)


Link :: 02.02.2005 :: 18:26
Więc jednak to czy będę pisać czy nie jest załatwione !!! Ogólnie dziś był fajny dzień. Grając w siatkę wygrałam dwa sety z chłopakami i było spox, życie przestało mnie dobijać. Nie przeszkadzamy sobie nawzajem. Kocham je, a ona mnie olewa. Czy to nie jest niesprawiedliwość??? Nie mam pojęcia. Dostaje dużo komentów i za to wam dziękuje !!! (pozdro dla wszystkich, którzy odwiedzili tą stronkę i zostawili po sobie namacalne ślady ). Więc...obejrzę jakiś film! Papatki, całuski, pozdro i dasfidania!!!!
Kwiatek
Komentuj(2)


Link :: 03.02.2005 :: 20:02
Ubolewam nad marnym losem wszechświata. Wszystkie alieny wyszły już z mojego pokoju i zostałam samotna jak palec. Tak...jestem sama. Stukam w klawiature zastanawiając się nad każdą literą. Czy aby na pewno dobrze robię zdradzając ludziom swoje największe sekrety? Zapewne teraz zginę. Ale może to i lepiej. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak to jet usłyszeć dwa razy w ciągu dnia te same słowa "Jesteś zdziwaczałą egoistką i indywidualistką!". Nie...uczucie, które mi teraz towarzyszy to nie złość, lecz coraz to mocniejsze zrozumienie dla świata i jego mieszkańców. Po prostu boimy się samotności...
Kwiatek
Komentuj(2)


Link :: 03.02.2005 :: 20:41
Czekam na przyjeciela
Co będzie mnie wspierać
Nawet gdy zatracimy się w odwiecznej walce z życiem...
przyniesie mi radość
i wojna umysłu przestanie mnie dręczyć
zaczynam mówić od rzeczy...zaplątuje się w własne myśli
Sama sobie staje się Bogiem
Komentuj(1)


Link :: 04.02.2005 :: 20:07
Witam
To bardzo ciekawe, że moje nastroje zmieniają się jak w kalejdoskopie. Czesem zastanawiam się czy moje życie nie jest nudne...czasem chce się zabić...innym razem kocham świat i wszystko co mnie otacza. To bardzo interesujące. Ja nie mam oczywiście nic przeciwko niezdecydowaniu...to ona ma coś przeciwko mnie...Dziś nic się nie wydarzyło. Zaczyna się weekednd i jestem na prawdę szczęśliwa. Po pierwsze, że dziś ma premierę "Marzyciel", po drugie mogę się jutro wyspać, a po trzecie...nie nie ma trzeciego . Byłam wczoraj na zakupkach i wydałam kupe kasy. Kupiłam sobie super spodnie, sweter i nowy kostium kąpielowy bo planowałam jutro iść na basen, ale nie wypali...bo nie wypali. Na każde moje skinienie ktoś może umrzeć, a ja nie robię sobie z tego nic. W ogóle mnie to nie obchodzi - czy jestem podła?..."Wystarczy trochę optymizmu - powtarzam sobie, na co pierwszy lepszy alien siedzący na kanapie odpowiada:"Ty sobie lepiej IBUPROM łyknij". Dobijające...
Kwiatek
Komentuj(2)


Link :: 08.02.2005 :: 11:13
Zachorowałam.
Robię sobie dodatkowy tydzień ferii i nadrabiam braki w literaturze. Przeczytałam już od wczoraj jedną książke (484 strony!) - miałam wene, ale dziś chyba zrobię sobie krótką przerwę. Elvis i Ola równieś się pochorowały i wygląda na to, że wszyscy są zadowoleni...Ja natomiast mam po dziurki w nosie całego tego zamieszania. "Ewuniu wzięłaś lekarstwa?", "Ewuś zmierzyłaś temeperature?" - to miłe gdy ktoś się o ciebie troszczy, ale w końcu zaczyna się robić nudne. Myślę, że nie tylko ja miewam takie odczucia. Posiedzę sobie przy kompie i popracuje nad moim życiowym sukcesem - wtajemniczeni wiedzą o co chodzi
Kwiatek
Ps. Napiszcie w komentach swoje motto życiowe - podaje swoje "Szczęście zamyka się w rzeczach najprostszych".
Komentuj(6)


Link :: 09.02.2005 :: 16:53
Miałam dziś wenę. Twórczość i te sprawy...Nie chwaląc się - nie są mi obce . Oczywiście każdy może tak sobie powiedzieć, ale...JA MA PRAWO. Nie mam kontaktu z nikim z klasy. Nudno się robi w moim pokoju siedzi pół rodziny. Jest zabawnie. Chyba zaraz odrwę się od kompa i poczytam coś. Tak, tak...Literatura to mój drugi konik po filamach (:love3... Za oknem robi się szaro chodź rodzinka rozpaliła chyba wszystkie światła w moim pokoju. Czy oni nie wiedzą, że ja zarażam?! Chciałabym sobie jakiś film obejrzeć...a nie...miałam czytać. Mam jakieś rozdwojenie jaźni, czy co? Sama nie wiem. Po lewej wisi mapa Europy i sobie tak na nią lukam tęsknie. Kiedy do cholery te wakacje?!! Widzę Włochy...Kocham Włochy. Są wspaniałe, cudowne i takie ulotne...magiczne. Kto był ten mnie zruzumie bo tak prosto nie da się opowiedzieć. W każdym razie od rana nic tylko jakieś horrory mi się czają przed oczami. W TV leci "M jak Miłość". Jakby coś to jestem na lekach więc nie miejcie pretensji, że pisze od rzeczy... Buziaki.
Kwiatek
Ps. I dajcie komenty!!!!
Komentuj(52)


Link :: 09.02.2005 :: 22:25
Na co warto do kina?
"Aleksander" - wciąż na ekranach! Nie przegapcie!
"Bliżej" - ale tylko dla pana Law!
"Bardzo długie zaręczyny"- bo "Amelia odmieniła moje życie.
"Aviator"- podobno dobry, faworyt tegorocznych oscarów...
"Zatoichi"- jeśli klimaty samurajów nie są ci obce...
"Aleksander"- ciągle można zobaczyć nie przegapcie!
"Seria niefortunnych..."- dla fanów...
"Marzyciel"- wspaniały film ze wspaniałym Johnnym Deppem...
"Blade:Mroczna..."- dla fanów s-f i wampirów...
Na wszystkie dodatkowe pytania dotyczące filmów odpowiem prywatnie
na gg lub w komentach. Piszcie pytania! Chętnie odpiszę...
Nie chwaląc się wiem wszystko o filmach...:)
Kwiatek

Komentuj(124)


Link :: 11.02.2005 :: 16:23
Dzięki za tak dużo komentów. Miło mi się czytało. Pozdrófffka dla Madzi i kofffanej Wiszy, która nadal się kuruje w odróżnieniu (he, he) ode mnie. Elvisek również, ale to już inna bajeczka... Moje życie kładzie mi pod nogi kłody. Dziś na przykład moja babcia, która odiwedza nas w wszelakich okolicznościach próbowała postawić talerz z obiadem na moim biurku (mam dwa, jedno na kompa z IKEI, a drugie normal). Oczywiście korzystając z danej sposobności zwaliła moje Walentynkowe czekoladki...BUUU!!!...Ale nieważne - mówi się trudno. Rozwaliły się i teraz nie wyglądają już tak okazale jak wcześniej, ale zawsze są to czekoladki Walentynkowe!!! Wieczorkiem dostanę sms-a z lekcjami od mojej qmpeli. Chyba po tej notce się wstrzymam i obejrzę jakiś filmik...a może poczytam? Zaczęłam wczoraj w nocy czytać zajefajną książkę i cierpiałam potem na bezsenność...(spałam do 11:56 - dokładnie!)...Ogólnie mój dzień pozostawia wiele do życzenia, ale nie liczmy na niemożliwe...Powstrzymuje się od sięgnięcia po sfatygowane czekoladki i obgryzam zaciekle paznokcie by zapomnieć o wyimaginowanym głodzie...To moja "metoda na głoda" (ble...jak ja nienawidzę tej reklamy). W ogóle wszystkie reklamówki mnie wkurzają...Może oprócz niektórych Heyah. Chcę do kina!!!! Buziaki -
Komentuj(318)


Link :: 13.02.2005 :: 17:50
Wszystkim zakochanym i czekającym na tego ukofffanego, życzę wspaniałego - dnia świętego Walentego!!!
To dla was, możecie wykorzystać te wierszyki...:

Jeśli mówisz - mów szczerością,
Jeśli gardzisz - gardź podłością,
Jeśli cierpisz - cierp wytrwale,
Jeśli kochasz - kochaj stale.


Miłość to wielkie słowo,
I ten je tylko rozumie,
Kto raz kochał
I więcej kochać nie umie.


To ode mnie dla Kubusia, który jest tak daleko...

Ja Cię nigdy nie zapomnę,
Chociaż będę o 100 mil,
Ja Cię kocham, kochać będę,
Do ostatnich życia chwil.


To dla obecnego ukoffanego :

Są ludzie co lubią róże,
Są ludzie co lubią bzy.
A ja kocham niezapominajki,
A nimi jesteś Ty.


A to dla ex-rozczarowanych...:

Kiedy las rozłączy nas
Jedno jest moim marzeniem.
Aby moje zdjęcie dla Ciebie
Było zawsze tylko wspomnieniem.


Komentuj(237)


Link :: 17.02.2005 :: 11:13
Trudno powiedzieć jak minęły Walentynki. Te miłosne uniesienia, prezenciki, czekoladki i buziaki... To w ogóle nie tyczy się rzeczywistości. Oczywiście - bajka może zdarzyć się i w życiu, ale tak na serio to żaden związek NIE MOżE być idealny. Po prostu nie może. To nigdy nie spełnia się tak...do końca.
Przyjechał do mnie mój brat. Co robimy? Mieliśmy dziś jechać do kina na Blade: Mroczna Trójca. Ale nie wyjdzie (może dopiero w sobotę). Sprawa wygląda tak - dziś w nocy moja siostrzyczka o mało co się nie udusiła i wylądowała w szpitalu z wenflonem w ręcę. Podają jej dożylnie antybiotyk... Cholera (tu przemawia przeze mnie stres)...To ma być mój pamiętnik tak więc pisze o swoich odczuciach (to trudne). We wtorek byłam jeszcze u Elvisa, ale już następnego dnia wyjechała do Wrocławia (czy to nie wredne). Mam nadzieje, że z moją siostrą wszystko w porządku...Tak szczerze to się o nią boję.
A ze spraw mniej ważnych? Nie mogłam dziś spać. Dlaczego? Mój brat namówił mnie i wczoraj wieczorem oglądaliśmy horror-Ukryty Wymiar...
Boże! Ten film jest okropny, przerażający i kompletnie psychiczny! Polecam tylko tym, którzy chcą obejrzeć na serio krwisty i straszny horrorek... Ale na prawdę okropnie się bałam. I dlatego nie mogłam spać... Jezu...Co się w tym filmie działo - będę musiała pokazać Wiszowi... Ona bardzo...lubi się bać ...
Kwiatek
Komentuj(12)


Link :: 26.02.2005 :: 01:03
Dosyć długo nie pisałam więc dziś dodaje już notkę. W TV leci Wywiad z wampirem i jest ogólnie nastrojowo. Mój koffany braciszek wyjechał dziś do domciu i zostałam sama. Na szczęście jutro jadę na giełdę komputerową i kupię sobie ukofffanego Prince of Persia. To moja ulubiona gierka, a jak ktoś nie zna tego tytułu to radzę nadrobić zaległości Poza tym tytułowy Książe jest baaaardzo przystojny (szczególnie w drugiej odsłonie gry Warrior Whithin) - ten odcinek jego przygód jest jednak bardzo brutalny i krwisty (a on sam przedstawiony jako mroczny wojownik w niekompletnej zbroi) - oczywiście całą jego okazałość można oglądać na screenach, które znajdują się na wszystkich portalach dotyczących gier. Polecam tą zabawę i płci męskiej i żeńskiej (choć tej ostatniej doradzam Prince of Persia: Sands of Time). Według mnie to już klasyka. A co ma się wydarzyć? No cóż - szkoła, szkoła, szkoła...ble, ble, ble...itd. Jednak jutro jak już wspomniałam czeka mnie giełda i cały dzionek przy kompie (chyba rozumiecie - konsumowanie w tym przypadku to rzecz obowiązkowa...). A niedziela, spotkam się z Elvisem i Wiszą - powinno być zabawnie jak im pokaże pulpit ozdobiony powalającą twarzą Księcia
Kwiatek
Ps. I jeszcze oryginalna strona Ubisoftu gdzie znajdziecie mnóstwo informacji o PoP:http://www.princeofpersiagame.com/uk/home2.php
Obiecuje, że w poprzedniej notce dam parę fotek z Piasków Czasu (Sands of Time) i Warrior Whithin. Oczywiście Księcia i jego spektakularnych akrobacji...


Komentuj(11)








Grafikę i HTML wykonała: Kaileena_Farah Wszystkie prawa zastrzeżone!!!




Szerzej znana, jako KaileenaFarah.
Moje gg: 7418011


2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń



Teledyski

"Californication" (RHCP)
"Dani California" (RHCP)
"By the Way" (RHCP/Live!)
"I Could Have Lie" (RHCP/Live!)
"Out in LA/1985!" (RHCP/Live!)
"Brandy" (RHCP)
Concert! (RHCP/Live!)
"Otherside" (RHCP/Live!)
"Desecretion Smile" (RHCP)
"Suck my Kiss" (RHCP)
"If you have to ask" (RHCP/Live!)
"By The Way" (RHCP)
"Can't Stop"(RHCP)
"Otherside"(RHCP)
"The Zephyr Song"(RHCP)
Clip reklamowy (super/RHCP)
"Snow" (RHCP/Live!)


Moje zainteresowania...

MOJE FORUM
Filmweb
Oficjalna str. Red Hot Chili Peppers
Adrian Belew
Porcupine Tree
Prince of Persia
Elfwood


Moje rysunki...

Książę Persji (paint)
Portret Shaheena
Jack Sparrow
Dziewczyna z Perłą
Portret Johna Frusciante
Syd Barrett
Gilmour, Mason, Wright (niedokończone)
David Gilmour
Dragon
Plant&Page
Bono
K. i K.
Kamil (...)

Gdzie szukać...

GOOGLE
ONET
wp-wirtualna polska
INTERIA

Co czytam...

Padalec :)
Blog Aneci :)
Lipek :)
Aniołek :)
Madzia S.
Kliknij
Agama :)
Cukiernik :)
Carlotta :)
Cyrk?...
Encore
Edzia!
Ktosiulka
Nimrodelka ;)
Ailene
Muminki!
Ola
Monika
Pentagram
Gabrysia
Malomi!


Red Hot Chili Peppers



Anthony Kiedis- wokalista.



John Frusciante - gitarzysta (mój mistrz)



Chad Smith - perkusista.



Flea - basista.

Blogers.pl


*Stadium Arcadium*

Bells around St. Petersburg
When I saw you
I hope I get what you deserve
And this is where I find
Smoke surrounds your perfect face
And I*m falling
Pushing a broom out into space
And this is where I find a way


The stadium arcadium
A mirror to the moon
I*m forming I*m warming
State of the art
Until the clouds come crashing!


Stranger things have happened
Both before and after noon
I*m forming I*m warming
Pushing myself
And no I don*t mind asking!
Now


Alone inside my forest room
And it*s storming
I never thought I*d be in bloom
But this is where I start
Derelict days and the stereo plays
For the all night crowd
That it cannot phase
And I*m calling


The stadium arcadium
A mirror to the moon
I*m forming I*m warming
State of the art
Until the clouds come crashing!


Stranger things have happened
Both before and after noon
I*m forming I*m warming
Pushing myself
And no I don*t mind asking!
Now


Tedious weeds that the media breeds
But the animal gets what the animal
Needs
And I*m sorry


And this is where I find
Rays of dust that wrap around
Your citizen
Kind enough to disavow
And this is where I stand


The stadium arcadium
A mirror to the moon
I*m forming I*m warming
State of the art
Until the clouds come crashing!


Stranger things have happened
Both before and after noon
I*m forming I*m warming
Pushing myself
And no I don*t mind asking!
Now

The stadium arcadium
A mirror to the moon
I*m forming I*m warming
State of the art
Until the clouds come crashing!


Stranger things have happened
Both before and after noon
I*m forming I*m warming...to you



*Dani California*

Gettin' born in the state of Mississippi
Papa was a copper
and mama was a hippie
In Alabama she would swing a hammer
Price you gotta pay
when you pick the panorama
She never knew that there was
anything more than poor...
What in the world?
What does your confidant take me for?


Black bandana, sweet Louisiana
Robbin' on a bank in the state of Indiana
She's a runner, rebel and a stunner
Hunt em everywhere
sayin baby whatcha gonna
Lookin' down the barrel
of a hot metal 45
Just another way to survive...


(Chorus) -
California, rest in peace
Simultaneous release
California, show your teeth
She's my priestess, I'm your priest,
yeah, yeah!


She's a lover baby and a fighter
Should of seen her coming
when it got a little brighter
With a name like Dani California
Day was gonna come
when I was gonna mourn ya
A little lotus,
she was stealin' another breath
I love my baby to death


[Chorus]

Who knew the other side of you?
Who knew that all this time to prove?
Too true to say goodbye to you
Too true too say say say...


First to fade her gifted animator
One for the now
and eleven for the later
Never made it up to Minnesota
North Dakota man was
a gunnin' for the quota


Down in the badlands
she was savin' the best for last
It only hurts when I laugh...
Gone too fast..


[Chorus 2x]